MATURA 1971

Koleżanki i Koledzy - uczniowie oddziału "b" w latach 1968 - 1971 w III Liceum Ogólnokształcącym im. A.Mickiewicza w Katowicach. Zgodnie z tradycją i wskazaniem Patrona Szkoły "Użyjmy dziś żywota" w maju tego roku obchodzimy 50 lecie zdania matury. Ze względu na zmienne obostrzenia sanitarne COVID-19 raczej nie możemy się wszyscy razem spotkać, odwiedzić starych murów naszej szkoły, wspominać, świętować, czy balować. Jubileusz proponuję zorganizować w małych koleżeńskich grupach w miejscu lub w pobliżu miejsca zamieszkania. Aby poczuć się złączonym z "familią" klasową przeczytamy materiał wspomnieniowy Franka P. oglądniemy album "resztki pamięci - skrawek mały" stworzony na podstawie dokumentów zachowanych w archiwach domowych przez Ewę, Iwonę, Wandę. Następnie w rozmowach przypomnimy sobie Kolegów i Koleżanki, chwile dobre i radosne spędzone razem. W ostatnią sobotę lub niedzielę miesiąca maja br. dostępnymi środkami łączności połączymy się i porozmawiamy z wychowawcą będącego zarazem autorem "Dziejów najstarszej szkoły średnie w Katowicach". Przygotujemy i wyślemy kartki z życzeniami pomyślności dla uczących nas Nauczycieli oraz Koleżanek i Kolegów z klasy. Życzę udanych spotkań towarzyskich z okazji 50 rocznicy zdania matury. Jednocześnie przypominam że Nasza szkoła istnieje 150 lat.

Piotr Baranowski

WSPOMNIENIA

Byliśmy pierwszym rocznikiem, który objęła reforma oświaty wydłużająca naukę w szkole podstawowej z 7 do 8 lat. Do liceum szliśmy starsi i bardziej bogaci w wiadomości. Do szkoły średniej ogólnokształcące trudno się było dostać bo preferowane były zasadnicze szkoły zawodowe.

Decyzją władz oświatowych Liceum Mickiewicza mogło przyjąć uczniów tylko do 2 oddziałów klas pierwszych.  Obowiązywały egzaminy wstępne i tylko najlepsi którzy zdali egzamin zostali przyjęci. Wychowawcą oddziału "a" został Stanisław Pater, a oddziału "b" Piotr Baranowski. W klasie która liczyła prawie 40 uczniów przeważały dziewczęta ponieważ chłopcy wybierali naukę w technikach. Oddziały otrzymały numerację rzymską w zależności od roku nauki od I do IV. Do tej pory oddziały oznaczane były cyframi arabskimi od 8 do 11.

Regulamin uczniowski przewidywał ze uczennice mogą być ubrane w bluzki lub sweterki oraz spódnice. Satynowe chałaty poszły w zapomnienie. Chłopcy mieli chodzić w ubraniach w kolorze granatowym. Na głowie dziewcząt miał być beret, a uczniów czapka gimnazjalisty. Na rękawie miała być przyszyta tarcza. Na czerwonym tle tarczy białymi literami wypisana była nazwa liceum.

Nauczycielami większości przedmiotów byli panowie aczkolwiek widoczna była feminizacja zawodu. Większość lekcji odbywała się w pracowniach przedmiotowych. Na niektórych przedmiotach był podział na grupy.

Uczniowie uczestniczyli w różnorodnych konkursach na szczeblu miejskim i wojewódzkim. Największy sukces miał Zbyszek K. który dotarł do szczebla centralnego w Warszawie. Olimpiad przedmiotowych jeszcze nie było. Przedłużeniem procesu dydaktyczno-wychowawczego były kółka przedmiotowe, zajęcia sportowe, wyjścia do teatru, filharmonii, kina, wycieczki śródlekcyjne oraz turystyczno- krajoznawcze.

Działał trzy osobowy samorząd klasowy kierowany przez wójta Krzyśka Sch. Pełniliśmy dyżury w klasie i czasami na korytarzu Liceum. Rodzice wybierali "trójkę klasową" ,która która zorganizowała nam studniówkę oraz komers zgodnie ze zwyczajem w auli liceum. Po zdaniu matury otrzymaliśmy świadectwa dojrzałości Liceum Ogólnokształcącego a ci którzy do matury nie przystąpili świadectwa ukończenia Liceum Ogólnokształcącego.

Na zakończenie warto przypomnieć osoby których nie ma na tablo, a odgrywały istotną rolę w życiu Liceum. Sekretariatem kierowała zawsze uśmiechnięta Pani Jadzia Sieradzka, a księgowość prowadziła Antonina Rychlik. Wożnymi byli mieszkający w budynku szkoły Helena i Stanisław Niejadlikowie. W bufecie herbate, bułki, ciastka serwowała pani Małgorzata Kocjan. Czystość zapewniały sprzątaczki które pracowało wieczór lub wcześnie rano. Ogrzewanie budynku zapewniał jesienią i zimą pan którego nazywaliśmy Maks nie wiadomo, czy to było jego imię czy nazwisko.